|
|
Główna
_________________
|
Od tego to zależy i czy są w naszym pożywieniu witaminy wpływające na większość ważniejszych funkcji naszego organizmu, począwszy od produkcji czerwonych krwinek, poprzez walkę z infekcjami, po szybkość kojarzenia i myślenia. Gdy zaczyna ich brakować witamin i minerałów, szwankuje cała przemiana materii. Poważny niedobór witamin jest już chorobą i nazywa się często witareksja, lub awitaminoza. Witamin pozbawia także stosowanie hormonalnej antykoncepcji, życie w ciągłym stresie, oczywiście palenie papierosów, picie większych ilości kawy, herbaty, napojów typu cola, alkoholu, zażywanie leków. Żyjemy zaś na coraz szybszych obrotach, brak czasu na przygotowanie odpowiednich posiłków. Sięgamy więc wtedy po żywność wysokoprzetworzoną i to już jest z punktu widzenia zdrowotnego tragedia. Ta obróbka przemysłowa pozbawia pożywienia nawet 70 proc. witamin, a nawet może to być 99%. Witaminy
więc "ulatniają" się też, gdy owoce czy
warzywa są grubo obierane, długo moczone czy gotowane, albo mrożone
ponad trzy miesiące. Nasz organizm nie umie sam produkować witamin (z
wyjątkiem witaminy. D, która jest wytwarzana w naszej skórze pod wpływem
słońca, i witaminy. K wytwarzanej pod wpływem tzw. dobrych
bakterii w jelitach). Musimy więc dostarczać mu ich z naszym pożywieniem.
Często sprawdza się strategia: 5 porcji owoców i warzyw każdego
jednego dnia" - wymyślona przez amerykańskich naukowców. Kto
tyle jada? Jak wynika to z badań Fundacji Promocji Zdrowia w Polsce średnio
zjadamy zaledwie 1,5 porcji. To oczywiście bardzo mało, zważywszy
na to, że ta zjadana porcja to zaledwie tylko średniej wielkości
jabłko czy marchewka, kilka truskawek, albo czereśni czy winogron, może
miseczka sałatki warzywnej lub szklanka soku. Planując dzienne menu, pamiętajmy
więc uwzględniać w nim 1,5 kg warzyw, oraz owoców. P
przeciwnym wypadku nasz organizm powie kiedyś pas i dopadnie cię
niedobór witamin i minerałów ze wszystkich (często poważnymi)
skutkami. Nie ma z tym żartów, ponieważ prowadzi to do zaburzeń
w funkcjonowaniu całego organizmu. W skrajnych przypadkach może nawet
być przyczyną ogromnego wyniszczenia, prowadzącego wręcz do
śmierci. Nie łudźmy się, że przed tą przypadłością
uchronią nas zażywane okresowo witaminy zapisywane przez
lekarza, czy sprzedawane w aptekach i marketach tabletki z syntetycznymi
produktami. |